Praca jako hobby.

Od dawna mam smykałkę do rozwiązywania problemów za pomocą narzędzi. Śrubokręt mam zawsze przy sobie. Potrafię wszystko naprawić a ostatnio zaczęłam poważnie myśleć by hobby zamienić w zawód. Postanowiłam założyć działalność – pogotowie ślusarskie. Odkąd ogłosiłam się w Internecie mam przynajmniej kilka zleceń na dzień. Jakby nic nie robili tylko wpisywali w wyszukiwarkę internetową: Awaryjne otwieranie samochodów Poznań lub pogotowie zamkowe. Nie przypuszczałam, że pogotowie ślusarskie będzie cieszyć się taką popularnością. Bardzo często zdarzają się zatrzaśnięcia samochodów z kluczykami w środku lub złamanie klucza w drzwiach. Wtedy na ratunek przybywam ja. Zazwyczaj pracuję osiem godzin dziennie. Zdarzają się zlecenia o nietypowej porze: w nocy czy nad ranem. Takie na przykład otwieranie samochodów jest płatne podwójnie. Bardzo chwalę sobie tą pracę mimo różnych godzin pracy. Moje pogotowie ślusarskie działa w domu. Nie muszę nigdzie wychodzić – biuro mam w domu. Zazwyczaj do dyspozycji mam telefon, laptop z internetem i profesjonalny zestaw narzędzi do otwierania wszelkich zamków. Takie Pogotowie zamkowe Poznań w mieszkaniu. Bardzo jestem zadowolona, że moje hobby przekształciło się w całkiem dochodową pracę.